<title_newspaper="ycie Warszawy"> 
<title_article="Oszczdnociowa bitwa w RZO>
<author_1=J. Pietro> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="2">
<date=1952-02-05>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pod koniec drugiego kwartau ub. roku zaczo si le dzia w RZO. W dziale manipulacji, gdzie wykonywao si poszczeglne elementy buta, maszyny stukotay bez przerwy, a jednak kontroler techniczny dugo musia czeka, nim uzbiera si komplet czci. Co chwila wic wpada tu majster ze szwalni lub montau.
 No  pyta sztancera  c tak wio cigniecie?  i zabiera mu spod rki co byo, bo szwalnia i
monta czekay.
Czy przy takiej robocie mona byo myle o wykonaniu planu? Wskie gardo na manipulacji hamowao produkcj innych dziaw.
Wtedy sportowiec Rusinowicz, sztancer w RZO powiedzia tak:
ale, e kady u nas pilnuje tylko swojego kopyta. Trzeba tak, jak w sporcie  zespoowo. I zorganizowa jedenastk sztancerw  pierwsz w RZO sportow brygad produkcyjn. Brygada ta podja zobowizanie wykonania wyznaczonej jej iloci elementw skrzanych bez wzgldu na ewentualn nieobecno ktrego z jej czonkw. Ponadto sportowcy postanowili zmniejszy ilo odpadw.
Najstarsze maszyny nie pamitaj
Zacza si praca, jakiej stare maszyny nie pamitay. Nigdy przedtem nikt ich tak nie oliwi, ani tak dugo troskliwie nie czyci. Sportowcy wyznaczone na 15 dni zadanie wykonali ju w 11 dniu.
 Za duo nas w brygadzie  powiedzia Rusinowicz.  Trzech ludzi moe odej do innej pracy, damy sobie rad z naszymi maszynami.
Robotnicy, zachceni sukcesem Rusinowicza, utworzyli kilka nowych brygad: Somki, Wandy Derlatki,
Nowaka, Bukalskiego i mietanki. Brygady te przystpiy do wspzawodnictwa o miano najlepszej brygady. Zwyciska brygada miaa otrzyma proporzec. Rwnoczenie toczyo si wspzawodnictwo indywidualne o tytu najlepszego sztancera.
 To by prawdziwy mecz  wspominaj jeszcze teraz robotnicy.  Zaraz po kilku dniach na czoo wysuny si brygady Rusinowicza i Derlatki. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>

